Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Maj4 - 58
- 2012, Kwiecień9 - 110
- 2012, Marzec3 - 34
- 2012, Luty9 - 71
- 2012, Styczeń8 - 93
- 2011, Grudzień8 - 78
- 2011, Listopad7 - 80
- 2011, Październik6 - 43
- 2011, Wrzesień11 - 128
- 2011, Sierpień10 - 77
- 2011, Lipiec12 - 103
- 2011, Czerwiec7 - 79
- 2011, Maj17 - 181
- 2011, Kwiecień12 - 176
- 2011, Marzec3 - 3
- 2011, Luty5 - 3
- 2011, Styczeń3 - 19
- 2010, Grudzień3 - 13
- 2010, Listopad4 - 8
- 2010, Październik4 - 13
- 2010, Wrzesień8 - 15
- 2010, Sierpień7 - 2
- 2010, Lipiec9 - 6
- 2010, Czerwiec12 - 27
- 2010, Maj7 - 21
- 2010, Kwiecień11 - 35
- 2010, Marzec3 - 3
- 2010, Luty2 - 1
- 2010, Styczeń6 - 4
- 2009, Grudzień5 - 6
- 2009, Listopad4 - 4
- 2009, Październik4 - 17
- 2009, Wrzesień6 - 19
- 2009, Sierpień10 - 6
- 2009, Lipiec5 - 9
Dane wyjazdu:
33.08 km
30.00 km teren
02:05 h
15.88 km/h:
Maks. pr.:29.70 km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:112 m
Kalorie: 879 kcal
Rower:Kona Caldera
Skierowanko na śniegiem nacieranko
Niedziela, 15 stycznia 2012 · dodano: 19.01.2012 | Komentarze 14
Che pisze relację, ja wrzucam fotki.
Taki podział zadań se wymyśliłem.
Razem tworzymy kompletny wpis.
No bo na wycieczce w Kampinosie byliśmy właśnie razem, więc to ma sens.
Jak Tom i Dżerry.
Jak Terrence i Philip.
Jak Tomiii iii Dżołns w Ściganym.




Jak się wyszalała to jej odbiło i zaczęła miotać śnieżkami. Trzeba było wypisać skierowano na śniegiem nacieranko :)
A tymczasem w Palmirach…

Taki podział zadań se wymyśliłem.
Razem tworzymy kompletny wpis.
No bo na wycieczce w Kampinosie byliśmy właśnie razem, więc to ma sens.
Jak Tom i Dżerry.
Jak Terrence i Philip.
Jak Tomiii iii Dżołns w Ściganym.

Zrobiłem to zdjęcie jadąc po śliskiej nawierzchni, na łysej oponie i bez wywrotki. Damn, I'm good :)© Niewe

Tak zwana supriza. Bagna wzdłuż niebieskiego szlaku© Niewe

A tak! Pcha pod górę. Rady nie dała :)© Niewe

Labrador w lesie musi się wyszaleć :)© Niewe
Jak się wyszalała to jej odbiło i zaczęła miotać śnieżkami. Trzeba było wypisać skierowano na śniegiem nacieranko :)
A tymczasem w Palmirach…

Muzeum w Palmirach - już jakiś debil postawił wyrwikółkę© Niewe
Kategoria: Na luzie
Komentarze
Fascik | Niedziela, 05.02.2012 02:45:58 | linkuj
Irmig wszedł i rozpierdolił system :) Jak zwykle. Skąd ty bierzesz takie komentarze zajebiste? Wymyslasz je sam swojom głowom, czy sam Pan Szatan ci podpowiada?
irmig | Piątek, 27.01.2012 02:39:39 | linkuj
"Cięlinka" - ćma z rodziny zapylarek, której cechą charakterystyczną jest pulsacyjno - rotacyjny ruch odwłoka podczas żerowania na ścierniskach. Nie należy ich mylić z CięliMkami, które są pospolitymi, wręcz banalnymi, odmianami prostych żuczków gnojarków.
Pytanie - czy Morsa zatem kręcą pasjonujące Cięlinki, czy żenujące Cięlimki? Stawiałbym na to drugie.
Pytanie - czy Morsa zatem kręcą pasjonujące Cięlinki, czy żenujące Cięlimki? Stawiałbym na to drugie.
mors | Sobota, 21.01.2012 02:07:46 | linkuj
Niewe też rozumie, choćby nawet udawał inaczej. ;p
W końcu to też ciota. ;D;D
Takie tam "mdłe" zaszłości.. ;p
Niewe, wlazłem do E-wary, ale ty tam wystawałeś i nęciłeś linkiem. ;p
W końcu to też ciota. ;D;D
Takie tam "mdłe" zaszłości.. ;p
Niewe, wlazłem do E-wary, ale ty tam wystawałeś i nęciłeś linkiem. ;p
CheEvara | Sobota, 21.01.2012 00:56:13 | linkuj
Oczywiście, znowu. Znowu cokolwiek z tego, co wyprodukował z siebie mors rozumie tylko on sam :P
mors | Piątek, 20.01.2012 23:06:48 | linkuj
"Na betonie owszem idą, ale tylko koniom. Jest nawet takie powiedzenie "iskrzą konie po betonie".
Labrador na lodzie iskier nie krzesa albowiem."
Nie było mnie 2 dni. WCHODZĘ NA EVARĘ (sensu largo, ale i tak "sic!"), i co ja PACZE?
Miałem "godne" zastępstwo. ;p
Coś jak koń w betoniarce...
Labrador na lodzie iskier nie krzesa albowiem."
Nie było mnie 2 dni. WCHODZĘ NA EVARĘ (sensu largo, ale i tak "sic!"), i co ja PACZE?
Miałem "godne" zastępstwo. ;p
Coś jak koń w betoniarce...
CheEvara | Piątek, 20.01.2012 00:59:49 | linkuj
Na Różycu. Po czym go zamknęli, bo wszyscy zapragnęli mieć takie skierowanko na kłamanko:)
CheEvara | Piątek, 20.01.2012 00:27:25 | linkuj
KRZESA to od KRZTU? Bo ja w sumie jestem KRZESNO MATKO dla mojej CÓRKI KRZESNEJ. Zupełnie nie pamiętam, jak to się stało. Z całym moim ateizmem. Może kiedyś to z siebie wyKRZTUszę;)
CheEvara | Czwartek, 19.01.2012 23:59:13 | linkuj
Buuuuuuu! Dlaczego na tym ślizgającym zdjęciu nie widać, że się ślizgam?? Czemu nie widać tych iskier, które szły spod bloków spd-owych? A przecież szły, prawda? SZŁY?? Każdemy labradorowi idą! :D
Komentuj
